Kanały:
Wpisy
Komentarze

Szymon ‘Ancymon’

- A kto tam?
- A Szymon Rozrabiaka :)


Nie. Nieee. Niiiiie.

‘NIE’ -  słyszane na milion sposobów. I tak w ustach tej Małej Modelki brzmiało cudnie! Czasem ‘nie’, znaczy ‘tak’. Dziecięcy słownik bywa skomplikowany…
Tak oto powstały zdjęcia uroczej, milusiej Milenki. Zapraszamy!

Co prawda tortu nie było, ale…  Życzenia – a i owszem. Oliwko, jeszcze raz wszystkiego najlepszego! Niech się spełnią Twoje najskrytrze marzenia. Mamy nadzieję, że spoglądając na zdjęcia z naszej sesji, będziesz zawsze wracała myślami do tych najpiękniejszych, dziecięcych lat…

Plener pełen niespodzianek – począwszy od niespodziewanego pociągu, poprzez zaludnioną plażę (a miała być bezludna), a skończywszy na niekontrolowanym spożyciu szampana :) Nie ma to jak dobra zabawa!

Wszystkiego najlepszego dla Młodej Pary!

Mała Ala

24 lipiec 2010 – to data, która została na chwilę zatrzymana dla małej Alusi.

Hmm… ciekawe dlaczego dziewczynki lubią róż? :)

W Piotrowym świecie

Łobuzerskie klimaty

Piotrusiowy Skrzat

Na bezludnej wyspie

I na koniec – polowanie na lwa!

Jeszcze niedawno Bartuś siedział w brzuszku mamy.  A tu proszę, jaki duży chłopak!

Któż z nas nie marzy o tym, by czasem powrócić do dziecięcych lat? Dzieciństwo jest beztroskie, wesołe i zwariowane. I takim warto je zapamiętać.

Teraz trochę łobuziarskich ujęć :)

I na koniec romantycznie…

Tak, tak moi drodzy – nie komputer, nie rower, a już na pewno żaden quad. To prezenty, które z czasem stają się czymś tak normalnym, że wcale nie cieszą… Po paru latach okazuje się, że komputer już słabiutki… i trzeba go zmienić, rower już za mały i niemodny a quad? Któż po Warszawie jeździ quadem?

My zaproponowaliśmy sesję zdjęciową, która (mamy nadzieję) będzie przypominała o beztroskich chwilach z dziecięcych lat. Dwaj wspaniali bracia – Olek oraz Patryk. Tym razem to właśnie dla nich zatrzymaliśmy czas…

Przy okazji – wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla mamy chłopców :)

Marzenia się spełniają.

Od jakiegoś czasu marzyłam o sesji rodzinnej. Ale nie takiej standardowej – mama, tata i maleńkie dziecko. Zamarzyła mi się sesja kilkupokoleniowa… I stało się. Pewnego pięknego styczniowego poranka przyjechaliśmy z mężem do Państwa Sz.  Babcia, mama i dwie córki! To jest to!

To była naprawdę fantastyczna przygoda. Nie znaliśmy się, a jednak udało nam się stworzyć wyjątkową atmosferę i zachęcić wszystkich do pozowania. Nie przypuszczałam, że wyjdą z tego tak szalone zdjęcia :) Nawet Pan Sz. skusił się do zagrania pewnej roli…

As w rękawie

Siostry dwie :)

I największa metamorfoza tamtego dnia… Babcia w dwóch różnych odsłonach!

Starsze pozycje »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.